Na bocianiej przynoszą dzieci

Już prawie trzy tysiące Polaków przyszło na świat dzięki sztucznemu zapłodnieniu. Około miliona polskich par ma problem z poczęciem potomka.

A prognozy przewidują, że będzie ich jeszcze więcej. Głównie dlatego, że kobiety coraz później decydują się na dziecko. A im później, tym trudniej. To dotyczy także mężczyzn. Ich plemniki, pod wpływem niezdrowego stylu życia, stresów ulegają degeneracji i nie są w stanie dokonać tego, do czego zostały stworzone.

To choroba!
Niepłodność jest chorobą i dlatego powinna być leczona. Metod jest wiele, a jedną z nich, coraz bardziej rozpowszechnioną, jest zapłodnienie pozaustrojowe, czyli in vitro. Polega na tym, że najpierw, przez zastosowanie kuracji hormonalnej (stymulacja) pobudza się jajniki, by wyprodukowały więcej komórek jajowych. Potem komórki te pobiera się i łączy z plemnikami poza organizmem kobiety. Jeśli doszło do zapłodnienia, czyli połączenia żeńskich i męskich komórek rozrodczych, powstałe zarodki przenoszone są do macicy.

To, że niepłodność jest chorobą, Światowa Organizacja Zdrowia uznała już dawno. I tak też postrzega ją wiele krajów. Niestety, Polska do nich nie należy. Podczas gdy w większości krajów w Europie za leczenie niepłodności płaci państwo, u nas płaci pacjent.

A leczenie jest drogie i długie. W dodatku nie zawsze kończy się sukcesem. Statystycznie lekarze mogą pomóc 20-30 proc. par. Przy czym w 40 proc. przyczyny niepłodności stwierdza się u kobiet, a w 40 proc. u mężczyzn, a w 20 proc. przyczyny pozostają nierozpoznane.

Nasienie to wróg
Najczęstszymi przyczynami niepłodności u kobiet są: zaburzenia hormonalne, niedrożność jajowodów, wady w budowie, rozrost błony śluzowej macicy. U mężczyzn: niedobór lub wady plemników. Powodem niepłodności może też być niezgodność immunologiczna, gdy układ odpornościowy kobiety traktuje męskie nasienie jak wroga.

Jak w gnieździe
Gdzie szukać pomocy? Najlepiej w placówce, która daje najwięcej szans na sukces. A taką jest klinika nOvum w Warszawie, która mieści się... przy ul. Bocianiej. Oczywiście nazwa ulicy nie jest przypadkowa, to efekt długich poszukiwań i rozmów z władzami. Tu leczą się także pary z zagranicy, i chwalą sobie podejście do pacjenta i opiekę.

nOvum ma na koncie ponad 5300 zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego, zakończonych 2300 ciążami. To tu, po raz pierwszy w Polsce, w 1995 r. przeprowadzono zabieg mikromanipulacji, czyli wprowadzenia do komórki jajowej plemnika za pomocą specjalnej igły.

 

Bożena Stasiak
Super Express dod. Zdrowie i Uroda, nr 3, 2004 IV 14