Po blisko 20-tu latach kriokonserwacji, zarodek został rozmrożony, przeżył i został podany do macicy niepłodnej pacjentki. Ciąża zakończyła się w maju br. narodzinami zdrowego chłopczyka.
Opis przypadku: w 1990 roku 34-letnia pacjentka (obustronnie niedrożne jajowody) i jej mąż (znacząco obniżone parametry jakości nasienia) jako metodę leczenia niepłodności wybrali zapłodnienie pozaustrojowe. Jako efekt leczenia parze urodził się synek. Pozostałe, zamrożone zarodki, małżeństwo przekazało do adopcji. W 2009r. zarodki podano 42-leniej biorczyni (obniżona rezerwa jajnikowa) i w maju 2010r. urodził się zdrowy chłopczyk.
Jak podają autorzy artykułu, w ośrodku odnotowano już 14 cykli adopcji zarodków poddawanych kriokonserwacji powyżej 10 lat*. W Przychodni nOvum udało się uzyskać 3 zdrowe, zakończone porodami ciąże z zarodków przechowywanych przez 10 lat.
Po co wymyślono kriokonserwację?
Wprowadzenie kriokonserwacji do laboratoriów IVF było metodą, której celem było stworzenie możliwości przechowania zarodków - których nie można od razu podać do macicy - do późniejszego wykorzystania. Pierwsze dziecko z zamrożonego zarodka urodziło się w 1984 roku.
Metoda była początkowo niedoskonała, lecz z czasem dopracowana do tego stopnia, że już w 2003 r. w USA 27% cykli leczenia, to były transfery kriokonserwowanych zarodków. Pary wracały po zarodki gdy pierwszy cykl leczenia nie powiódł się, lub po urodzeniu dziecka wracały po kolejne ciąże. Więcej na temat kriokonserwacji
Źródło: http://www.fertstert.org/, Donna Dowling-Lacey et al., Live birth from a frozen–thawed pronuclear stage embryo almost 20 years after its cryopreservation