Jennifer & K

Jeszcze niedawno czytałam wszystkie wpisy, a dzisiaj dopisujemy się i my🥰 Na początek chciałabym opowiedzieć trochę o naszej drodze do szczęścia… 4 lata starania, tysiące wizyt lekarskich i zawsze jedna i ta sama diagnostyka – jest pani młoda, na pewno pani zajdzie w ciążę, niech pani da sobie spokój miesiąc dwa i będzie ciąża. Parę witaminek do wypicia i to wszystko – pomimo niedoczynności tarczycy, nieregularnych miesiączek i brak owulacji… Do tego wyniki męża słabe, ale staraliśmy się z nadzieją, że będzie dobrze. Miesiące mijały i nic. Po każdym negatywnym teście i jedną kreską, powoli zaczynaliśmy się podawać. Lekarze nic nie proponowali, rozkładali ręce i mówili, że zajdę naturalnie tylko potrzebny jest czas… Daliśmy sobie spokój, szukałam innych lekarzy, całymi dniami i nocami czytałam wszystkie możliwe opinie na forum… O novum dowiedzieliśmy się od bliskiej rodziny i zaczęłam czytać całą noc wszystkie wasze wpisy. Te historie, które kończyły się niesamowitym szczęściem. Płakałam przy każdym wpisie, wiedziałam, że to jest klinika dla nas. Od razu się zapisaliśmy na wizytę do pana Piotra Lewandowskiego. ❤️ Od pierwszej wizyty wiedziałam, że to jest nasz anioł zesłany od Boga i że to on da nam właśnie to szczęście, którego tak brakowało w naszym życiu i tak się stało. 🙏🏽❤️ Chociaż nie byliśmy łatwą parą, pan doktor robił wszystko, wszystkiego próbował, jednak moje ciało nie reagowało na nic. Padła decyzja na in vitro. 1 maja w moje urodziny zaczęłam pierwszą w życiu stymulację. 13 lipca był transfer, a 19 lipca zobaczyłam upragnione dwie kreski na teście. ❤️ Pierwsze podejście do in vitro i pierwszy szczęśliwy transfer z naszym aniołem, który był z nami od początku do końca. Nie jestem w stanie opisać wszystkiego, co czujemy i jacy jesteśmy wdzięczni i szczęśliwi ❤️ Nasza droga jeszcze się nie skończyła, bo to dopiero 10 – ty tydzień ciąży, ale wierzę całym sercem, że i tę drogę przejdziemy szczęśliwie. ❤️ Chciałabym podziękować również z całego serca całemu personelowi novum za wspaniałą opiekę. Dziękujemy za życzliwość, okazane nam serce, wsparcie i profesjonalizm. Za dobroć i serce, za pomoc i za wszystko wszystkim, którzy tam pracują. Robią wszystko z wielkim sercem. Chciałabym podziękować całemu zespołowi embriologii, ❤️ panu Bogdanowi najlepszemu anestezjologowi, który sprawił, że już przy wejściu na salę zabiegową wchodziłam z uśmiechem na twarzy i strach znikał. ❤️ Chciałabym też podziękować pani doktor Starosławskiej za opiekę, gdy pana doktora nie było obok – jest pani kochana. ❤️ Dziękuje z całego serca wszystkim pielęgniarką, bez których chyba nie dałabym rady zapamiętać wszystkiego. 😊 Za pomoc i za trzymane kciuki przy każdym wejściu do gabinetu. ❤️ Dziękuje za to, że przeżywali wszystko i cieszyli się razem ze mną, nawet z najmniejszego powodu, mój dream team. ❤️ Nie piszę tego, bo się udało. Nawet jakby się nie udało, napisałabym, bo naprawdę dają z siebie wszystko. Cuda to tylko w novum i z panem Piotrem Lewandowskim❤️ Wpis ten dedykujemy wam, tak samo jak wasze wpisy dały nam nadzieję. 🌹 Żebyście nigdy nie tracili wiary i nadziei! Do końca życia będziemy dziękować wszystkim za nasz dar. ❤️ Jesteście wielcy i cudowni! ❤️

Powrót do historii pacjentów