27 marca 2026
Czy warto zbadać komórkę jajową przy niskiej rezerwie i czy badanie może ją osłabić?
Pytanie
Mam pytanie odnośnie badań ciałek komórkowych komórek jajowych. Mam 42 lata brak ciąży do tej pory, starania od 8 lat. Kariotypy prawidłowe. Mam zaplanowane ostatnie podejście do in vitro u Państwa. Mam obawy przed nieprawidłowym zarodkiem jeśli się uda procedura. Czy warto zbadać komorę jajową i czy badanie może ją osłabić? Będzie to in vitro w mini stymulacji bo nie reaguje na leki.
Odpowiedź
Ogólnie zaawansowane procedury selekcji komórek jajowych (badanie ciałek kierunkowych) lub zarodków (testowanie PGT-A) mają uzasadnienie wtedy, gdy z wielu pobranych komórek lub uzyskanych zarodków chce się wybrać ten, który najlepiej rokuje co do uzyskania ciąży. Badanie ciałek kierunkowych ocenia pośrednio genetyczną prawidłowość komórek jajowych, co może zwiększyć szansę na prawidłowy rozwój zarodka. Badanie ciałek kierunkowych omija problem tzw. mozaikowatości zarodków, co często stwarza trudności w interpretacji wyniku w przypadku testowania zarodków. Z kolei badanie ciałek kierunkowych nie uwzględnia ewentualnych błędów, które mógłby do rozwoju wnieść plemnik, jednak błędy w rozwoju zarodka związane z wiekiem zależą głównie od komórki jajowej. Dodatkowo w przypadku tego rodzaju testowania konieczne jest mrożenie komórek lub zarodków i odroczenie transferu. W przypadku tzw. niskiej rezerwy jajnikowej i przewidywanego uzyskania tylko jednej komórki jajowej jej badanie może być uzasadnione jedynie obawą Pani o nieprawidłowy rozwój zarodka. Najlepiej szczegółowo omówić ten temat z lekarzem, który prowadzi Pani leczenie, i zadać mu wszystkie nurtujące pytania.
Embriolog nOvum