Dziękujemy
Po kilku latach nieudanych starań, przeczytaniu wielu opinii trafiliśmy na klinikę nOvum, która była naszym pierwszym wyborem.
Podjęliśmy decyzję o podejściu do procedury z ogromną nadzieją, którą mieliśmy do samego końca.
Za nami 4 procedury, 9 transferów. Z każdą procedurą było coraz ciężej, ale nigdy nie traciliśmy nadziei. Wiedzieliśmy, że nadejdzie ten dzień kiedy będziemy mogli usłyszeć bicie serca.
Pierwszą procedurę i transfery prowadziła dr Monika Łukasiewicz, cudowna Pani dr, bardzo empatyczna, zainteresowana pacjentem i jego historią.
Kolejną procedurę prowadził dr Janusz Wojewódzki. Pomimo ogromnych starań, niestety transfery nie zakończyły się powodzeniem.
Nie poddając się, postanowiliśmy spróbować u „szefa” dr Piotra Lewandowskiego, który poznając naszą historię z zaangażowaniem podjął się leczenia. Szukał przyczyn niepowodzeń, zlecał kolejne badania, zmieniał schematy leczenia czego wynikiem był udany transfer w 4 procedurze od początku do końca prowadzonej przez dr Piotra z asystą dr Jana Lewandowskiego, któremu szczerze dziękujemy.
Dzięki dr Piotrowi dzisiaj możemy tulić naszego synka, nasze marzenie, nasze spełnienie, o które tak walczyliśmy. Zawsze będziemy wdzięczni doktorowi.
Z całego serca polecamy novum, co pokazuje nasza determinacja i kontynuacja dalszego leczenia w klinice. Na naszej drodze poznaliśmy różnych lekarzy i każdego szczerze polecamy. Nikt nie zostawił nas samych, zawsze czuliśmy się zaopiekowani jak i odczuwaliśmy zaangażowanie naszą historią.
Nie możemy też zapomnieć o innych pracownikach, tych widocznych jak i nie, którym również bardzo dziękujemy.
Dzisiaj wracamy do kliniki – dr Piotra po rodzeństwo dla naszego synka.
Serdecznie pozdrawiamy,
K&G