Przejdź do treści

36 min. czytania

Spirala antykoncepcyjna – jak działa ta metoda antykoncepcji?

Opublikowano

30 września 2025

Aktualizacja

30 września 2025

nOvum

Decyzja o wyborze metody antykoncepcji bywa trudna – zwłaszcza gdy pojawiają się pytania o bezpieczeństwo, skuteczność i wpływ na przyszłą płodność. Spirala antykoncepcyjna, nazywana też wkładką domaciczną, budzi wiele emocji i wątpliwości. Dla jednych kobiet jest wybawieniem od codziennego pamiętania o tabletkach, dla innych źródłem obaw: czy jej założenie boli? czy partner będzie ją czuł? czy nie spowoduje problemów z zajściem w ciążę w przyszłości?

To tylko część z pytań, jakie pojawiają się w kontekście spirali. Na wstępie warto podkreślić jedno: współczesne wkładki domaciczne są jedną z najskuteczniejszych i najbezpieczniejszych metod odwracalnej antykoncepcji. Stosują je miliony kobiet na świecie – także te, które w przyszłości planują ciążę. Specjaliści ginekologii zgodnie przyznają, że dobrze dobrana spirala potrafi być dyskretnym „strażnikiem” przed nieplanowaną ciążą nawet przez kilka lat, nie odbierając kobiecości ani spontaniczności w życiu intymnym.

Czym jest spirala antykoncepcyjna i jak działa?

Spirala antykoncepcyjna (wkładka domaciczna) to niewielkie urządzenie, które lekarz umieszcza wewnątrz macicy kobiety w celu zapobiegania ciąży. Najczęściej ma kształt litery T lub przypominający literę Y – tak zaprojektowany, by dopasować się do anatomii jamy macicy. Dawniej stosowano określenie „spirala” ze względu na spiralny kształt dawnych modeli wkładek; dziś w potocznej mowie nadal mówimy „założyć spiralę”, choć współczesne wkładki nie zawsze dosłownie mają kształt spirali. Ważne jest jednak nie to, jak wyglądają, ale jak działają.

Mechanizm działania wkładki domacicznej opiera się na zapobieganiu poczęciu już na etapie spotkania plemnika z komórką jajową lub uniemożliwieniu zagnieżdżenia się ewentualnie powstałego zarodka w macicy. W zależności od typu spirali (o rodzajach opowiemy za chwilę) mechanizmy te obejmują:

  • Efekt ciało obcego w macicy. Sama obecność wkładki wywołuje miejscową reakcję zapalną w błonie śluzowej macicy (endometrium). Brzmi groźnie, ale chodzi o niewielki, lokalny odczyn, który jest szkodliwy dla plemników i nie pozwala zarodkowi zagnieździć się w ścianie macicy. Macica z wkładką staje się środowiskiem nieprzyjaznym dla plemników – utrudnia im ruch, osłabia ich żywotność oraz zdolność do zapłodnienia komórki jajowej.
  • Zagęszczenie śluzu szyjkowego. Spirala sprawia, że śluz w kanale szyjki macicy staje się gęstszy i bardziej lepki. Taki śluz stanowi naturalną barierę dla nasienia – plemniki mają trudności, by przedostać się z pochwy przez szyjkę do jamy macicy. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość plemników ginie zanim w ogóle dotrze w pobliże komórki jajowej.
  • Działanie plemnikobójcze i antyzagnieżdżeniowe (w przypadku wkładek miedzianych). Wkładki zawierające miedź uwalniają jony miedzi, które toksycznie wpływają na plemniki – zaburzają ich ruchliwość i funkcje życiowe. Co więcej, jony miedzi zmieniają mikrośrodowisko macicy i jajowodów, hamując przemieszczanie się plemników oraz mogą wpływać na komórkę jajową, zmniejszając szansę jej zapłodnienia. Miedź dodatkowo nasila wspomniany lokalny odczyn zapalny w endometrium – przez co, gdyby jednak doszło do zapłodnienia, utrudnia zagnieżdżenie zarodka w ścianie macicy. Wkładka miedziana działa więc wieloetapowo, tworząc solidne zabezpieczenie przed ciążą.
  • Działanie hormonalne (w przypadku wkładek hormonalnych). Wkładki uwalniające hormon (lewonorgestrel, należący do progestagenów) mają dodatkowe mechanizmy. Stopniowo uwalniany hormon działa głównie miejscowo w macicy – powoduje zanik i ścieńczenie błony śluzowej macicy, co sprawia, że ewentualny zarodek nie znalazłby odpowiedniego miejsca do implantacji. Ponadto lewonorgestrel wzmacnia efekt zagęszczenia śluzu szyjkowego (blokując drogę plemnikom) i może częściowo hamować owulację u części kobiet (choć w większości cykli owulacja przy tej wkładce nadal występuje). Reasumując, spirala hormonalna łączy działanie mechaniczne i hormonalne – zmienia warunki w drogach rodnych tak, że komórka jajowa i plemniki nie mogą się skutecznie spotkać, a nawet jeśli – macica nie sprzyja zagnieżdżeniu.

Warto dodać, że spirala nie działa w taki sposób jak tabletka „po” czy aborcja – jej zadaniem jest nie dopuścić do powstania ciąży, a nie przerywać już istniejącą. Dawniejsze obawy, że wkładka to metoda wywołująca mikroporonienia, zostały obalone przez współczesne badania. Amerykańskie Kolegium Położników i Ginekologów (ACOG) podkreśla, że wkładki zapobiegają zapłodnieniu i nie przerywają już zaistniałej ciąży – nie są więc środkiem wczesnoporonnym, lecz typową antykoncepcją. To ważne z punktu widzenia zarówno medycznego, jak i etycznego dla wielu pacjentek.

Podsumowując, spirala antykoncepcyjna to drobne urządzenie o dużej mocy działania. Dzięki kombinacji efektów mechanicznych (bariera, odczyn zapalny) i chemicznych (jony metali lub hormon) tworzy w macicy środowisko, w którym poczęcie staje się skrajnie mało prawdopodobne. W kolejnych częściach omówimy, jakie są rodzaje spirali i którą wybrać w zależności od potrzeb.

Rodzaje spirali antykoncepcyjnych – którą wybrać?

Współcześnie dostępne spirale dzielimy na dwa główne rodzaje: wkładki miedziane (niehormonalne) oraz wkładki hormonalne. Oprócz tego istnieją mniej popularne odmiany, jak tzw. wkładki obojętne (bez miedzi i hormonów), ale obecnie stosuje się je rzadko ze względu na niską skuteczność. Skupmy się na dwóch podstawowych typach:

Wkładka miedziana (niehormonalna)

To klasyczna spirala niewydzielająca żadnych hormonów, najczęściej wykonana z plastyku oplecionego cienkim drucikiem miedzianym lub z elementami miedzi. Bywają też modele, w których dodatkowo użyto srebra lub złota – np. wkładka posrebrzana czy tzw. złota spirala (z rdzeniem złotym w celu zwiększenia wytrzymałości i właściwości przeciwbakteryjnych). Jednak zasada działania każdej wkładki miedzianej jest podobna: jonu miedzi są uwalniane do otoczenia, wywierając opisany wcześniej efekt plemnikobójczy i antyzagnieżdżeniowy.

Skuteczność. Wkładka miedziana należy do najbardziej skutecznych metod antykoncepcji. Według danych klinicznych ryzyko zajścia w ciążę w pierwszym roku stosowania wynosi około 0,6–0,8%, co odpowiada skuteczności ponad 99%dimedic.eu. Innymi słowy, na 100 kobiet stosujących tę metodę przez rok, mniej niż jedna zachodzi w ciążę. Dla porównania – brak jakiejkolwiek antykoncepcji wiąże się z 85% szansą ciąży w ciągu roku. Widać więc, jak dużą ochronę daje spirala.

Czas działania. Wkładki miedziane są długodziałające. W zależności od modelu mogą pozostawać w macicy od 5 do nawet 10 lat zachowując skuteczność. Po upływie tego okresu należy je wymienić na nową (lub usunąć, jeśli nie są już potrzebne). Co istotne, nie ma konieczności robienia przerw między wymianami – jeśli dana kobieta dobrze toleruje spiralę i nadal nie planuje ciąży, można na jednej wizycie usunąć zużytą wkładkę i od razu założyć kolejną.

Wpływ na miesiączki. Ponieważ ta spirala nie zawiera hormonów, cykle miesiączkowe przebiegają nadal naturalnie, z owulacją i miesiączką. Jednak sporo kobiet zauważa pewne zmiany: okresy mogą stać się bardziej obfite, dłuższe i czasem bardziej bolesne niż przed założeniem wkładki. Dzieje się tak z powodu działania miedzi na błonę śluzową macicy – odczyn zapalny może nasilać krwawienie miesiączkowe. Z tego względu wkładka miedziana nie jest najlepszym wyborem dla kobiet, które i tak cierpią na bardzo obfite, długie miesiączki lub silne bóle miesiączkowe. U nich ta metoda mogłaby nasilić istniejące problemy. Natomiast u pań z łagodnymi, krótkimi miesiączkami często ten efekt uboczny jest akceptowalny lub mija po kilku cyklach.

Zalety wkładki miedzianej. Kluczowa to brak wpływu ogólnoustrojowego oraz bardzo długa skuteczność. Dla wielu osób istotna będzie niska cena samej wkładki (zwykle kilkadziesiąt do 200 zł, zależnie od typu), a także możliwość założenia nawet jako antykoncepcja awaryjna czy natychmiastowy powrót płodności po usunięciu.

Wady wkładki miedzianej. Możliwość nasilenia miesiączek, brak dodatkowych korzyści typu regulacja cyklu czy łagodzenie dolegliwości (to oferują wkładki hormonalne), brak ochrony przed infekcjami (to dotyczy wszystkich spirali) – to wady, które wymienia się najczęściej. Mimo tych drobnych minusów, dla wielu kobiet spiralka miedziana jest znakomitym rozwiązaniem – szczególnie jeśli nie mogą lub nie chcą stosować hormonów.

Wkładka hormonalna

Ten rodzaj wkładki, oprócz elementu mechanicznego, zawiera zbiorniczek z hormonem – lewonorgestrelem. To ta sama substancja, która jest składnikiem wielu pigułek antykoncepcyjnych czy minipigułek, ale tutaj podawana jest lokalnie do macicy. Dzięki temu działamy głównie na obszar narządu rodnego, a minimalna ilość hormonu przedostaje się do krwi (co ogranicza skutki ogólnoustrojowe).

Skuteczność. Wkładki hormonalne uchodzą za najskuteczniejszą formę antykoncepcji zaraz obok miedzianych. Ich skuteczność szacuje się nawet na 99,8%, a wskaźnik Pearla (liczba ciąż na 100 kobiet rocznie) wynosi około 0,1–0,3. To oznacza, że prawdopodobieństwo zajścia w ciążę z taką wkładką jest znikome – porównywalne z efektywnością sterylizacji, lecz przy pełnej odwracalności metody.

Czas działania. Wkładki hormonalne są projektowane na 3 do 5 lat działania, w zależności od modelu i dawki hormonu. Najbardziej znanym przedstawicielem jest Mirena (wkładka na 5 lat, zawiera 52 mg lewonorgestrelu). Nowsze modele to m.in. Kyleena (5 lat, 19,5 mg LNG), Jaydess (Skyla) – mniejsza wkładka na 3 lata (13,5 mg LNG), czy Levosert (odpowiednik Mireny, 5 lat). Wszystkie działają na podobnej zasadzie, różnią się rozmiarem i ilością uwalnianego hormonu na dobę. Mniejsze wkładki (Jaydess, Kyleena) stworzono z myślą o kobietach, które jeszcze nie rodziły – mają węższy aplikator i łatwiej je założyć, a mniejsza dawka hormonu nadal skutecznie działa lokalnie.

Co ważne, Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników już kilka lat temu zmieniło podejście do wkładek hormonalnych u młodych kobiet. O ile stare zalecenia sprzed dekad sugerowały ostrożność u nieródek, o tyle obecne rekomendacje wskazują jednoznacznie, że nowoczesne systemy wewnątrzmaciczne z lewonorgestrelem mogą być bezpiecznie zakładane także kobietom, które jeszcze nie rodziły. To ważna informacja – czasem młode pacjentki słyszały mit, że „spirala jest tylko dla tych, co już mają dzieci”. Dziś wiemy, że nie ma takiego ograniczenia, pod warunkiem że nie ma innych przeciwwskazań medycznych. Wkładka hormonalna o mniejszych wymiarach – chociażby Jaydess – jest wręcz sugerowana młodszym kobietom.

Wpływ na miesiączki. Tutaj pojawia się duża zaleta dla wielu pań. Dzięki temu, że hormon powoduje zaniknięcie i stan spoczynku endometrium, krwawienia miesięczne stają się znacznie skąpsze, krótsze, a nawet mogą całkiem zaniknąć. Szacuje się, że po roku od założenia wkładki hormonalnej około 20% kobiet ma pełną brak miesiączki, a większość pozostałych cieszy się jedynie kilkudniowym plamieniem zamiast dawnej miesiączki. Co ważne – nie jest to szkodliwe dla organizmu. Ten efekt bywa zbawieniem dla kobiet zmagających się z anemią z powodu obfitych miesiączek czy z silnym bólem miesiączkowym. Spirala hormonalna często ustępuje pola tabletkę antykoncepcyjną w leczeniu takich dolegliwości jak obfite krwawienia czy endometrioza. Wiele pacjentek zakłada Mirenę nie tylko dla antykoncepcji, ale i dla poprawy komfortu życia. Według zaleceń ESHRE (Europejskiego Towarzystwa Rozrodu), system z lewonorgestrelem jest jedną z rekomendowanych metod zmniejszania bólu w chorobie endometriozy. Wkładka działa wtedy jak element terapii – uspokaja błonę śluzową, redukuje miesiączki, łagodzi bóle miednicy towarzyszące np. ogniskom endometriozy. Podobnie bywa wykorzystywana w leczeniu przerostu endometrium czy jako część hormonalnej terapii zastępczej u kobiet w perimenopauzie (chroniąc przed rozrostem błony śluzowej macicy).

Skutki uboczne hormonów. Ponieważ hormon działa głównie w macicy, ogólnoustrojowe skutki uboczne są ograniczone. Nie zawiera estrogenu, więc omijają nas ryzyka związane z estrogenem (np. nie zwiększa ryzyka zakrzepicy tak jak pigułki dwuskładnikowe). Niemniej pewna ilość lewonorgestrelu trafia do krwi, co u wrażliwych osób może powodować początkowo drobne działania niepożądane: np. bóle głowy, trądzik czy tkliwość piersi. Część kobiet sygnalizuje też wahania nastroju czy zmniejszenie libido, choć trudno jednoznacznie powiązać to z samą wkładką – poziom hormonów we krwi jest bardzo niski (wiele niższy niż przy tabletkach).

Zalety wkładki hormonalnej. Niewątpliwie -bardzo wysoka skuteczność, lżejsze lub zanikające miesiączki (ulga dla wielu kobiet), działanie miejscowe (brak obciążenia organizmu dużą dawką hormonów), możliwość stosowania także przez młode kobiety i te, które nie mogą przyjmować estrogenów. Dodatkowym plusem jest szybki powrót płodności po usunięciu – już w kolejnym cyklu większość kobiet owuluje i może zajść w ciążę. Spirala hormonalna nie powoduje opóźnienia w staraniach o dziecko po jej wyjęciu.

Wady wkładki hormonalnej. Wyższy koszt, ponieważ jest droższa – zazwyczaj kilkaset złotych za samą wkładkę. Możliwe są przejściowe skutki uboczne hormonalne (plamienia, bóle głowy itp.) na początku stosowania. Inna kwestia to konieczność zaakceptowania zaniku miesiączki – niektóre panie na początku niepokoją się brakiem krwawienia, ale należy pamiętać, że jest to spodziewany efekt działania progestagenu na endometrium, a nie oznaka ciąży czy „zatrzymania krwi w środku” (czasem spotykamy się z takimi obawami – niesłusznie).

Skuteczność spirali antykoncepcyjnej: fakty i mity

Czy spirala daje 100% pewności? – to jedno z pierwszych pytań, jakie zadają pacjentki. Niestety, żadna metoda antykoncepcji (poza całkowitą abstynencją seksualną) nie zapewnia absolutnych 100% skuteczności. Natomiast spirala antykoncepcyjna zbliża się do tej granicy tak bardzo, jak to tylko możliwe w przypadku metody odwracalnej. Już wcześniej wspomnieliśmy, że skuteczność wkładek domacicznych przekracza 99%. Mówiąc precyzyjniej:

  • Dla wkładki miedzianej wskaźnik Pearla wynosi ok. 0,6–0,8, co oznacza 6 do 8 ciąż na 1000 kobiet stosujących metodę przez rok.
  • Dla wkładki hormonalnej Pearla to ok. 0,1–0,3 (1–3 ciąże na 1000 kobiet rocznie).

Są to dane z badań klinicznych i obserwacji, które pokazują skuteczność przy prawidłowo założonej wkładce. W praktyce codziennej odsetek nieplanowanych ciąż przy spirali jest porównywalnie niski. Dla porównania, skuteczność prezerwatywy w typowym użyciu jest na poziomie ok. 85%, pigułek antykoncepcyjnych ok. 93-97% (czyli 3-7 na 100 kobiet rocznie zachodzi w ciążę z powodu błędów w zażywaniu lub zmniejszonej skuteczności) – wkładka zdecydowanie góruje nad tymi metodami. Dlatego właśnie spirale zalicza się do tzw. LARC (Long-Acting Reversible Contraception) – długodziałającej odwracalnej antykoncepcji, której skuteczność jest porównywalna ze sterylizacją chirurgiczną. To nie przypadek, że lekarze często rekomendują wkładki kobietom, którym zależy na maksymalnie pewnym zabezpieczeniu.

Czy jednak zdarzają się ciąże na spirali? Tak, choć rzadko, to możliwe. Jeśli kobieta zajdzie w ciążę mając założoną wkładkę, zazwyczaj przyczyną jest przemieszczenie lub częściowe wysunięcie się spirali (co zdarza się np. u ok. 5% użytkowniczek, zwłaszcza w pierwszych miesiącach od założenia, często niezauważalnie). Wkładka może się wtedy znaleźć zbyt nisko i nie spełniać swojej roli. Dlatego tak ważne są wizyty kontrolne – pierwsza zwykle 4-6 tygodni po założeniu (sprawdzenie USG położenia spirali), a potem corocznie badanie ginekologiczne. Pacjentkę uczy się również, jak samodzielnie wyczuć nitki spirali w pochwie – aby mogła raz na jakiś czas sprawdzić, czy wkładka jest na miejscu. Jeśli nitki nagle stają się dłuższe lub niewyczuwalne, należy zgłosić się do lekarza, bo może to być sygnał przesunięcia lub wypadnięcia wkładki.

Mity dotyczące skuteczności: Wokół spirali narosło parę mitów, które warto sprostować:

  • Mit: „Spirala działa od razu w 100% od momentu założenia”

Fakt: To zależy od rodzaju spirali i momentu założenia. Wkładka miedziana chroni przed ciążą natychmiast po założeniu, niezależnie od dnia cyklu. Natomiast wkładkę hormonalną, jeśli założymy poza pierwszym tygodniem cyklu, zaleca się przez 7 dni stosować dodatkowe zabezpieczenie (np. prezerwatywy), bo pełne zagęszczenie śluzu i efekt hormonalny potrzebują kilku dni. Jeśli jednak spirala hormonalna założona jest w ciągu 7 dni od rozpoczęcia miesiączki, uznaje się jej skuteczność za natychmiastową. Te zalecenia to standard, by mieć pewność co do ochrony.

  • Mit: „Spirala zawsze chroni przed ciążą pozamaciczną”

Fakt: Spirala zmniejsza ogólne ryzyko zajścia w ciążę, w tym ciążę ektopową, bo po prostu zapobiega zapłodnieniu. Jednak, jeśli już dojdzie do „wpadki” na spirali (rzadko, ale jednak), stosunkowo nieco częściej bywa to ciąża pozamaciczna (np. w jajowodzie). Dzieje się tak dlatego, że wkładka bardzo silnie chroni macicę przed implantacją, a słabiej wpływa na jajowody – więc jeśli już jakaś ciąża z wkładką się zdarzy, istnieje pewne prawdopodobieństwo, że zarodek zagnieździ się poza macicą. Nie oznacza to, że spirala wywołuje ciąże pozamaciczne – przeciwnie, ryzyko ciąży ektopowej jest ogółem kilkukrotnie mniejsze u użytkowniczek spirali niż u kobiet bez antykoncepcji. Po prostu trzeba pamiętać, że gdyby pojawiła się ciąża przy założonej wkładce, lekarz zawsze sprawdza USG, czy nie jest to ciąża pozamaciczna. Na szczęście takie sytuacje to rzadkość.

  • Mit: „Przy spirali nie trzeba się już niczym przejmować”

Fakt: W dużej mierze to prawda, bo spiralę zakładasz i o niej zapominasz na lata. Jest to metoda niemal bezobsługowa. Prawie, bo warto: 1) monitorować obecność nitek (jak wspomniano – raz w miesiącu po okresie sprawdzić palcami wysoko w pochwie, czy czuć żyłki wychodzące z szyjki), 2) chodzić na kontrolne wizyty ginekologiczne (minimum raz na rok, a pierwsza kontrola ok. 6 tygodni po założeniu). To naprawdę niewiele zachodu w zamian za spokój antykoncepcyjny na 5 lat.

  • Mit: „Spirala to metoda tylko dla doświadczonych kobiet po 30-tce”

Fakt: Absolutnie nie. Wkładki są odpowiednie także dla młodych dorosłych kobiet, a nawet nastolatek, które potrzebują pewnej antykoncepcji. WHO oraz ACOG już dawno uznały, że wiek ani brak wcześniejszych ciąż nie stanowią przeciwwskazania do założenia spirali, o ile kobieta jest zdrowa i świadoma wyboru. W przeszłości pokutował pogląd, że nieródki nie powinny mieć wkładek – obawiano się trudniejszego zakładania i infekcji. Dziś, przy nowoczesnych małych wkładkach i zasadach aseptyki, te obawy są nieaktualne. Lekarz ocenia indywidualnie, ale coraz więcej młodych kobiet decyduje się na spiralę jako na wygodną metodę na okres np. studiów czy odkładania macierzyństwa na później.

Reasumując, skuteczność spirali antykoncepcyjnej jest potwierdzona i niezwykle wysoka, a wiele obaw o rzekomą nieskuteczność lub szkody opiera się na mitach z przeszłości. Jeśli spirala jest dobrze dobrana i założona przez doświadczonego ginekologa, możesz mieć do niej zaufanie – to jedna z tych metod, które pozwalają odetchnąć i nie myśleć codziennie o antykoncepcji. Oczywiście warto nadal prowadzić zdrowy tryb życia i wykonywać rutynowe badania ginekologiczne (np. cytologię) – wkładka tego nie zmienia. Pamiętaj też, że spirala nie chroni przed HIV ani chorobami wenerycznymi – przy zmiennych partnerach nadal potrzebna jest prewencja (prezerwatywy). Natomiast w zakresie zapobiegania ciąży – jest to metoda z kategorii „zapomnij, że ją masz, i ciesz się życiem”.

Założenie i usunięcie spirali: czego się spodziewać?

Samo hasło „założenie spirali” może brzmieć nieco onieśmielająco. W końcu chodzi o zabieg, podczas którego lekarz umieszcza coś wewnątrz Twojego ciała. Pojawiają się obawy: czy to bardzo boli? jak się do tego przygotować? a co po zabiegu – czy od razu wrócę do normalnego życia? Postaramy się krok po kroku wyjaśnić, jak wygląda procedura zakładania wkładki i późniejsze jej usunięcie, by rozwiać niepewność.

Kiedy najlepiej założyć spiralę? Przygotowanie do zabiegu

Wkładkę domaciczną może założyć wyłącznie uprawniony lekarz ginekolog, zwykle w warunkach gabinetu (nie jest do tego potrzebna sala operacyjna ani hospitalizacja). Najczęściej zaleca się, by zakładać spiralę pod koniec miesiączki lub tuż po miesiączce, czyli mniej więcej w 3–5 dniu cyklu. Dlaczego? Ponieważ w trakcie krwawienia miesięcznego kanał szyjki macicy jest naturalnie nieco bardziej rozwarty, co ułatwia wprowadzenie wkładki. Ponadto mamy pewność, że kobieta nie jest w ciąży (skoro miesiączkuje). Nie jest to jednak sztywna reguła – wkładkę można założyć w dowolnym dniu cyklu, o ile na 100% wykluczy się ciążę (np. testem ciążowym). Bywa to praktykowane u pań, które mają nieregularne cykle lub chcą założyć spiralę tuż po poronieniu czy aborcji (wtedy czasem zakłada się w ciągu kilku dni od opróżnienia jamy macicy). W przypadku wkładki założonej w środku cyklu, jak już wspomniano, trzeba jedynie przez pierwszy tydzień dodatkowo się zabezpieczać (jeśli to wkładka hormonalna). Natomiast po porodzie zazwyczaj czeka się około 8–12 tygodni zanim założy się wkładkę – żeby szyjka się zamknęła i zregenerowała, a ryzyko infekcji połogowej minęło. Są wprawdzie możliwe założenia wkładki bezpośrednio po porodzie (w ciągu 10 minut od urodzenia łożyska) albo w ciągu 48 godz. po porodzie, ale to robi się raczej w szczególnych okolicznościach w szpitalu i wiąże się z nieco większym ryzykiem wypadnięcia wkładki. Standardowo więc większość kobiet zakłada spiralę na wizycie kontrolnej 2-3 miesiące po porodzie (jeśli oczywiście nie karmi piersią lub decyduje się na wkładkę miedzianą – wkładki hormonalne można zakładać u karmiących piersią bez przeszkód, bo hormon jest bezpieczny dla laktacji).

Przygotowanie do założenia obejmuje kilka etapów:

  • Wywiad i badanie ginekologiczne. Lekarz zapyta o Twój stan zdrowia, przebyte choroby (zwłaszcza ginekologiczne, infekcje, operacje), regularność cykli, plany macierzyńskie. Oceni, czy nie ma przeciwwskazań (o nich w dalszej części). Zbada ginekologicznie i często wykona USG przezpochwowe, by ocenić budowę macicy (ważne np. przy podejrzeniu mięśniaków czy wad wrodzonych macicy, które mogłyby uniemożliwić założenie wkładki). Na wizycie przed założeniem warto mieć aktualną cytologię – jeżeli nie była robiona w ostatnim roku, lekarz zwykle pobierze wymaz cytologiczny, by wykluczyć nieleczone zmiany przednowotworowe szyjki. Zalecane jest także badanie czystości pochwy lub posiew, aby upewnić się, że nie ma aktywnej infekcji (np. bakteryjnej waginozy czy chlamydii). Założenie spirali w obecności niewyleczonej infekcji dróg rodnych mogłoby roznieść zakażenie wyżej, do macicy, więc to ważny krok bezpieczeństwa. Lekarz może też zlecić podstawowe badania krwi (morfologia, CRP) – to zależy od sytuacji.
  • Omówienie metody. Specjalista wyjaśni Ci, jaką wkładkę proponuje (miedzianą czy hormonalną, jakiego typu), jakie są plusy i minusy. To moment na zadanie pytań, rozwianie wątpliwości. Jeśli odczuwasz lęk przed bólem, powiedz o tym – są sposoby, by złagodzić ewentualny dyskomfort (np. znieczulenie miejscowe). Dobry lekarz wytłumaczy Ci też, jak będzie wyglądał zabieg, ile potrwa i co robić po nim.
  • Zalecenia przed zabiegiem. Zwykle radzi się, by na 1-2 dni przed założeniem wkładki powstrzymać się od współżycia. Chodzi znów o minimalizację ryzyka infekcji – brak świeżej ekspozycji na nasienie lub drobnoustroje to mniejsze prawdopodobieństwo ewentualnego zakażenia przy zabiegu. W dniu zakładania zadbaj o higienę intymną (umycie okolic krocza). Część lekarzy sugeruje, by na godzinę przed wizytą wziąć doustnie zwykły lek przeciwbólowy (np. ibuprofen 400 mg) – to może zmniejszyć ewentualne bóle podczas i po założeniu. Nie jest to jednak obowiązkowe, raczej opcjonalne.

Przebieg zakładania spirali

Sam zabieg trwa krótko, zwykle tylko kilka minut. Przeprowadzany jest w pozycji ginekologicznej, podobnie jak zwykłe badanie. Oto, co się dzieje krok po kroku:

  1. Wziernik i dezynfekcja. Lekarz zakłada wziernik dopochwowy, aby uwidocznić szyjkę macicy. Następnie dezynfekuje szyjkę i pochwę specjalnym płynem odkażającym. To ważne, by zmniejszyć ryzyko wprowadzenia bakterii do macicy przy aplikacji spirali.
  2. Uchwyt na szyjkę. Często lekarz używa narzędzia zwanego kulociąg, by delikatnie chwycić szyjkę i ją ustabilizować. Możesz poczuć wtedy lekkie ukłucie lub ciągnięcie w podbrzuszu – to normalne, szyjka ma wrażliwe zakończenia nerwowe. Dzięki temu uchwytowi lekarz prostuje nieco kanał szyjki względem macicy, co ułatwi wprowadzenie wkładki.
  3. Pomiar sondą. Przed włożeniem spirali, ginekolog zazwyczaj mierzy długość jamy macicy sondą. To cienki, giętki pręcik, który wsuwa delikatnie przez szyjkę aż do dna macicy. Dzięki temu wie, na jaką głębokość wprowadzić wkładkę (dostosowuje ogranicznik aplikatora). Ten moment może wywołać krótkotrwały skurcz/ukłucie w podbrzuszu – macica reaguje na dotknięcie dna. Trwa to jednak sekundę.
  4. Założenie wkładki. Wkładka jest umieszczona w cienkiej rurce-aplikatorze. Lekarz wprowadza aplikator przez kanał szyjki do macicy, do wcześniej zmierzonej głębokości. Następnie wysuwa tłok aplikatora, który pozostawia wkładkę na miejscu, po czym ostrożnie usuwa aplikator. Wkładka rozkłada swoje ramiona wewnątrz macicy (np. ramiona litery T otwierają się sprężyście). Ten etap również może wywołać krótkie skurcze przypominające ból miesiączkowy – to macica reaguje na „gościa”.
  5. Przycięcie nitek. Do wkładki przymocowane są cienkie nitki (nici polipropylenowe), które wychodzą przez kanał szyjki do pochwy. Służą one później do usunięcia wkładki, a także pozwalają Ci wyczuć obecność spirali. Lekarz przycina te nitki na odpowiednią długość – zwykle około 2 cm wystaje z szyjki. Nie mogą być za długie (bo mogłyby wystawać z pochwy i przeszkadzać albo partner by je wyczuwał), ani za krótkie (bo wtedy Ty ich nie wyczujesz, a i lekarzowi później trudniej złapać je przy wyjmowaniu). Optymalnie, nitki chowają się w sklepieniach pochwy tuż za szyjką.
  6. Koniec zabiegu. Lekarz usuwa wziernik, sprawdza czy nie ma nadmiernego krwawienia. Całość jest gotowa. Czasami od razu wykonywane jest kontrolne USG, aby upewnić się, że wkładka jest prawidłowo ułożona w jamie macicy. Wiele gabinetów to praktykuje dla bezpieczeństwa – szczególnie przy wkładkach zakładanych np. u nieródek, gdzie macica bywa mniejsza. USG pokaże od razu, czy spirala znajduje się we właściwym miejscu (fundalnie, czyli przy dnie macicy).

Cały zabieg zwykle trwa około 5 minut, choć z przygotowaniem (dezynfekcja, instrumenty) może zająć do 10-15 minut. Czy to boli? – odczucia są bardzo indywidualne. Większość kobiet opisuje to jako krótki, ostry skurcz lub uczucie rozpierania w podbrzuszu, podobne do bólu menstruacyjnego. Trwa to dosłownie chwilę (kilka sekund przy przejściu przez szyjkę i przy rozwinięciu wkładki). Potem skurcze mogą jeszcze przez kilkanaście minut być odczuwalne jak przy okresie. Istnieje możliwość zastosowania znieczulenia miejscowego – np. lekarz może spryskać szyjkę lidokainą w sprayu lub podać zastrzyk ze środkiem znieczulającym w okolicę szyjki. Nie zawsze się to rutynowo robi, bo samo ukłucie znieczulające bywa tak samo nieprzyjemne jak sam zabieg, a wiele pacjentek toleruje zakładanie bez problemu. Natomiast, jeśli bardzo boisz się bólu, porozmawiaj z lekarzem – niektórzy proponują nawet krótkie znieczulenie dożylne (tzw. głęboka sedacja) w warunkach szpitalnych przy zakładaniu wkładki, choć to już rzadkość (np. gdy kobieta jest wyjątkowo wrażliwa, panicznie boi się bólu, albo były trudności przy próbie założenia na żywo). W przeważającej większości przypadków wystarcza rozmowa uspokajająca, ewentualnie tabletka przeciwbólowa przed zabiegiem, i pacjentki radzą sobie świetnie. Całość trwa tak krótko, że zanim zdążysz się zorientować – wkładka będzie już na miejscu.

Po założeniu możesz chwilę odpocząć w gabinecie. Czasem pojawia się lekki zawrót głowy czy poty – to reakcja wazowagalna organizmu na manipulację szyjką (podobnie jak niektórym słabo się robi przy pobieraniu krwi). Dlatego nie wstawaj od razu gwałtownie z fotela. Weź parę głębokich oddechów, porozmawiaj z lekarzem. Jeśli czujesz się dobrze – po 5-10 minutach możesz normalnie wyjść do domu.

Bezpośrednio po założeniu mogą wystąpić umiarkowane skurcze w dole brzucha i plamienie. To naturalne – macica „uczy się” nowej obecności. Skurcze zwykle przypominają bóle miesiączkowe. Pomaga nospa lub ibuprofen. Najsilniejsze bywają tego samego dnia, potem z każdym dniem słabną. Plamienie lub niewielkie krwawienie może utrzymywać się kilka dni. Warto zaopatrzyć się w podpaski (po założeniu wkładki lepiej unikać tamponów przez pierwsze 1-2 tygodnie, żeby nie podrażniać szyjki i dać jej się zagoić).

Zalecenia po założeniu spirali

Po wyjściu z gabinetu można w zasadzie od razu wrócić do codziennych zajęć – nie jest potrzebne zwolnienie czy leżenie w łóżku. Jednak warto wsłuchać się w swoje ciało. W klinice nOvum zwykle zalecamy pacjentkom, aby unikały dużego wysiłku fizycznego przez pierwsze 24-48 godzin – dotyczy to np. intensywnych ćwiczeń, dźwigania ciężkich przedmiotów. Taki umiarkowany tryb chroni przed nasileniem krwawienia. Dobrze jest też powstrzymać się od kąpieli w wannie, basenie oraz współżycia przez około 7 dni po założeniu. Daje to czas na zagojenie się szyjki i zminimalizowanie ryzyka infekcji czy przemieszczenia wkładki. Przez ten pierwszy tydzień lepiej również nie używać tamponów ani kubeczka menstruacyjnego.

Poza tym należy dużo odpoczywać i obserwuj swój organizm. Delikatne bóle i plamienie są normą. Natomiast silny, ostry ból, gorączka, bardzo obfite krwawienie lub ropna wydzielina z pochwy nie są normalne – jeśli by wystąpiły, niezwłocznie trzeba się skontaktować z lekarzem. Powikłania po założeniu spirali zdarzają się rzadko, ale na wszelki wypadek lepiej być czujnym.

Bardzo istotne jest, aby zgłosić się na wizytę kontrolną we wskazanym terminie. Zwykle umawia się pacjentkę na kontrolę po pierwszej miesiączce z wkładką, czyli mniej więcej 4 do 6 tygodni po założeniu. Na tej wizycie lekarz sprawdzi w USG, czy wkładka jest na właściwym miejscu. Czasem może minimalnie się przemieścić w tym początkowym okresie, zwłaszcza jeśli była założona tuż po porodzie lub u nieródki – macica uczy się tolerować obiekt i jeśli mocno protestowała skurczami, mogła próbować „wypychać” spiralę. Jeśli wszystko jest w porządku, następne kontrole standardowo robi się raz do roku (przy okazji badań profilaktycznych).

Usunięcie spirali

Każda spirala ma swój „termin ważności” – miedziane zwykle 5 lat (choć niektóre modele nawet do 10 lat), hormonalne 3 lub 5 lat. Po tym czasie wkładkę należy usunąć lub wymienić na nową. Czasem też usuwamy wkładkę wcześniej, jeśli kobieta zdecyduje, że chce zajść w ciążę lub pojawią się jakieś problemy (np. nasilone efekty uboczne, nawracające infekcje czy wypadanie spirali).

Jak wygląda wyjmowanie spirali? Dla doświadczonego ginekologa to czynność nawet prostsza niż zakładanie. W zasadzie polega na pociągnięciu za nitki spirali podczas badania we wzierniku. Lekarz delikatnie, ale pewnie ciągnie nitki, a ramiona spirali składają się i wkładka wysuwa się przez kanał szyjki na zewnątrz. To trwa sekundę i zwykle pacjentka czuje jedynie króciutki skurcz – znów podobny do bólu miesiączkowego. Jeśli nitki są niewidoczne (np. zostały przycięte zbyt krótko lub wciągnięte do środka), lekarz może użyć cienkiego narzędzia (haczyk do wkładek) lub wykonać usunięcie pod kontrolą USG. Zdarza się to rzadko i również jest to bezpieczne, choć może wymagać nieco więcej manipulacji. W wyjątkowych sytuacjach, gdy np. nitki się urwały a wkładka mocno wrosła w ścianę macicy (co jest bardzo rzadkim powikłaniem), konieczne bywa histeroskopowe usunięcie (czyli króciutki zabieg endoskopowy w znieczuleniu) – ale podkreślmy: to casuistica, ogromna większość wkładek usuwa się banalnie łatwo w gabinecie.

Czy usunięcie boli? Najczęściej opisuje się uczucie ulgi i krótkiego skurczu. U wielu kobiet jest to tak szybkie, że pytają „to już?”. Można wziąć na godzinę przed wizytą tabletkę rozkurczową lub przeciwbólową, jeśli ktoś bardzo się boi dyskomfortu – ale zwykle nie ma takiej potrzeby.

Faktem jest, że po usunięciu spirali antykoncepcyjnej płodność wraca praktycznie natychmiast. Już w kolejnym cyklu kobieta może uwolnić prawidłową komórkę jajową i zajść w ciążę. Dla wkładki hormonalnej dane mówią o powrocie owulacji zazwyczaj w następnym cyklu (niekiedy nawet w tym samym, jeśli usunęliśmy wkładkę tuż przed owulacją). W przypadku wkładki miedzianej nie ma żadnego wpływu na owulację, więc tutaj teoretycznie nawet jeśli wkładkę usuniemy w środku cyklu i owulacja nastąpiła, można od razu próbować poczęcia. Jednak z reguły planowe usunięcie robi się podczas miesiączki albo tuż po niej, więc po prostu od kolejnej owulacji można działać.

Co mówią badania? Aż 90% kobiet zachodzi w ciążę w ciągu 12 miesięcy od usunięcia spirali, jeśli aktywnie się starają o dziecko.

To niezwykle ważne, bo wiele kobiet waha się przed założeniem spirali z obawy: „czy później będę mogła mieć dzieci?”. Odpowiedź brzmi: tak, z bardzo dużym prawdopodobieństwem!. Warunkiem jest oczywiście to, że w międzyczasie nie wydarzy się nic innego, co mogłoby zaszkodzić płodności (np. ciężkie infekcje, powikłania operacji, endometrioza postępująca itp.). Sama spirala nie „zużywa” płodności ani nie „rozleniwia jajników”. Jajniki pracują normalnie (zwłaszcza przy wkładce miedzianej cykl jest w pełni owulacyjny; przy hormonalnej – owulacje mogą być przyhamowane na początku, ale po 1-2 latach większość cykli znów bywa owulacyjna, bo endokrynologicznie organizm adaptuje się do lewonorgestrelu). Tak więc usunięcie wkładki daje zielone światło do starań o dziecko. Warto wspomnieć, że dla komfortu psychicznego niektórych pacjentek, zaleca się odczekać jedną normalną miesiączkę po usunięciu wkładki zanim zajdą w ciążę – ale to nie dlatego, że wkładka coś zaburza, tylko by łatwiej było datować ciążę (pierwszy dzień okresu po wyjęciu wkładki posłuży jako punkt odniesienia). Medycznie nie ma przeciwwskazań, by zajść w ciążę choćby w pierwszym cyklu po wyjęciu spirali.

Podsumowując: założenie spirali to prosty, szybki zabieg, a usunięcie – jeszcze prostszy. Nie trzeba się tego bać, zwłaszcza w doświadczonych rękach

Ile kosztuje spirala antykoncepcyjna? Ceny i dostępność na NFZ

Kwestie finansowe i organizacyjne również są ważne przy wyborze metody antykoncepcji. Choć wkładkę domaciczną zakłada się raz na kilka lat, co w dłuższej perspektywie jest ekonomiczne, to jednorazowy wydatek może być odczuwalny. Przyjrzyjmy się więc, ile kosztuje założenie spirali – zarówno w opcji prywatnej, jak i ewentualnie w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).

Koszt wkładki i założenia prywatnie

Ceny wkładek: Same urządzenia różnią się ceną w zależności od rodzaju i marki. Orientacyjne koszty w Polsce (stan na rok 2024/2025) wyglądają następująco:

  • Wkładka miedziana (niehormonalna).  Cena zakupu w aptece zwykle waha się od 100 do 200 zł. Proste modele (np. Nova T, Copper T) kosztują kilkadziesiąt złotych, bardziej zaawansowane (np. z dodatkiem srebra czy złota) mogą kosztować około 150-200 zł. Nadal jest to dość przystępnie, porównując do kilku lat działania – miesięcznie wychodzi dosłownie parę złotych.
  • Wkładka hormonalna. Tu ceny są wyższe, bo i produkt bardziej zaawansowany. Najpopularniejsza Mirena kosztuje około 700-850 zł (w zależności od apteki), Kyleena około 600-800 zł, Jaydess 500-600 zł, Levosert ok. 500-600 zł.
  • Koszt założenia w prywatnym gabinecie. Poza zakupem spirali, dochodzi opłata za sam zabieg założenia. W zależności od miasta i placówki cena waha się zwykle między 300 a 600 zł. W mniejszych miejscowościach bywa taniej (300-400 zł), w dużych miastach czy renomowanych klinikach to 500-600 zł. Czasem w cenie jest wizyta kwalifikacyjna i kontrolna, czasem to osobne opłaty. W naszej klinice nOvum staramy się oferować pakiety – konsultacja, USG, wkładka i założenie w jednej cenie, by pacjentka nie musiała się martwić o dodatkowe koszty.

Możliwość założenia spirali na NFZ

W teorii, antykoncepcja nie jest w Polsce refundowana z NFZ – co oznacza, że wkładkę jako wyrób medyczny pacjentka kupuje sama (brak refundacji cen wkładki). Natomiast sam zabieg założenia wkładki znajduje się w katalogu świadczeń ginekologicznych NFZ. To znaczy, że jeśli udasz się do ginekologa w poradni, który ma umowę z NFZ, to powinien on móc założyć Ci wkładkę w ramach ubezpieczenia, bez pobierania opłaty za usługę.

Jak wygląda praktyka? Niestety, bywa różnie:

  • Niektórzy lekarze NFZ chętnie zakładają spirale – zwłaszcza w poradniach planowania rodziny czy w większych przychodniach. Pacjentka wówczas kupuje wkładkę na receptę (płacąc 100% ceny), przychodzi z nią, a lekarz zakłada bezpłatnie.
  • Wielu ginekologów na NFZ odmawia założenia wkładki – powody są różne. Oficjalnie nie powinni odmawiać, ale argumentują to np. brakiem warunków (brak sterylizatora, brak asysty, brak czasu w poradni), potencjalnym ryzykiem powikłań i brakiem odpowiedniego rozliczenia przez NFZ. Niestety, NFZ wycenia taki zabieg dość nisko, a jednocześnie wymaga spełnienia warunków (aseptyka, itp.). W efekcie wielu lekarzy odsyła pacjentki do prywatnego gabinetu lub wręcz informuje: „na NFZ nie zakładamy, proszę przyjść prywatnie”. Jest to pewien problem systemowy.

W niektórych miastach funkcjonują publiczne poradnie, gdzie można założyć spiralę bezpłatnie – trzeba się nieraz trochę naszukać. Czasem szpitale z oddziałami ginekologii ambulatoryjnie to robią (bywają nawet akcje w mediach, żeby zgłaszać, jeśli gdzieś odmawiają – bo formalnie to świadczenie gwarantowane).

Trzeba też wiedzieć, że NFZ nie refunduje wkładki hormonalnej jako takiej, ale we wskazaniach leczniczych (np. krwotoczne miesiączki, endometrioza) można starać się o wypisanie recepty na lewonorgestrel 52 mg refundowanej.

Sprawdź możliwości kliniki nOvum

Czujesz, że spirala antykoncepcyjna może być odpowiednią metodą dla Ciebie – zrób kolejny krok w kierunku świadomego planowania swojej rodziny i zdrowia reprodukcyjnego. Oto, co możesz teraz zrobić:

  • Umów się na konsultację ginekologiczną – zwłaszcza jeśli masz dodatkowe pytania lub potrzebujesz indywidualnej porady. W klinice nOvum nasi doświadczeni ginekolodzy służą pomocą i rozwieją wszelkie wątpliwości. Podczas wizyty lekarz oceni, czy nie ma przeciwwskazań, pomoże dobrać rodzaj wkładki i omówi przebieg procedury.
  • Skorzystaj z naszego doświadczenia – nOvum to klinika z wieloletnią praktyką w dziedzinie zdrowia reprodukcyjnego. Choć specjalizujemy się w leczeniu niepłodności, opiekujemy się kompleksowo zdrowiem kobiet na każdym etapie – także wtedy, gdy chcą świadomie odłożyć macierzyństwo. Zakładanie wkładek antykoncepcyjnych przeprowadzamy z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa i komfortu pacjentki. Możesz czuć się u nas zaopiekowana i wysłuchana.
  • Zapytaj o szczegóły, poproś o wsparcie – jeśli obawiasz się bólu lub masz złe doświadczenia z przeszłości, powiedz o tym lekarzowi. Możemy zaplanować założenie wkładki tak, by było dla Ciebie jak najmniej stresujące (np. zastosować znieczulenie miejscowe, umówić termin podczas miesiączki kiedy szyjka jest bardziej miękka, etc.). Twoje poczucie bezpieczeństwa jest dla nas priorytetem.
  • Czytaj i poszerzaj wiedzę – świadoma decyzja to dobra decyzja. Zachęcamy do przeczytania innych artykułów na naszym blogu dotyczącym zdrowia kobiecego, płodności, nowoczesnej antykoncepcji. Im więcej wiesz o swoim ciele i opcjach, tym lepiej.

Na koniec pragniemy Cię zapewnić: nie jesteś sama w podejmowaniu takich decyzji. Wiele kobiet stoi przed dylematem: jaka antykoncepcja będzie dla mnie najlepsza? Naturalne jest mieć wahania i pytania. Naszą misją w nOvum jest wspierać Cię na każdym kroku tej drogi – czy chodzi o zapobieganie ciąży, czy o starania o dziecko. Patrzymy holistycznie na zdrowie reprodukcyjne kobiety, z empatią i zrozumieniem dla Twoich przeżyć.


Bibliografia:

  1. Hubacher D. i in., “Use of Copper Intrauterine Devices and the Risk of Tubal Infertility among Nulligravid Women”, New England Journal of Medicine, 2001 –
  2. Farley T.M. i in., “Intrauterine devices and pelvic inflammatory disease: an international perspective”, The Lancet, 1992
  3. Girum T., Wasie A., “Return of fertility after discontinuation of contraception: a systematic review and meta-analysis”, Contraception and Reproductive Medicine, 2018
  4. Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP), Rekomendacje dot. wskazań i bezpieczeństwa stosowania antykoncepcji hormonalnej oraz wewnątrzmacicznej, PTGiP, 2014
  5. American College of Obstetricians and Gynecologists (ACOG), Practice Bulletin No. 186: Long-Acting Reversible Contraception (Implants and IUDs), Obstetrics & Gynecology, 2017
  6. Becker C.M. i in., “ESHRE Guideline: management of women with endometriosis”, Human Reproduction Open, 2022
  7. World Health Organization (WHO), “Medical eligibility criteria for contraceptive use (5th Edition)”, WHO, 2015
  8. Dinehart E. i in., “Levonorgestrel IUD: is there a long-lasting effect on return to fertility?”, Journal of Assisted Reproduction and Genetics, 2020
  9. Huggins G.R., Cullins V.E., “Fertility after contraception or abortion”, Fertility and Sterility, 1990.
  10. Bednarek P.H. et al., “Immediate versus delayed IUD insertion after uterine aspiration”, New England Journal of Medicine, 2011.

Baza wiedzy

nOvum

17 min. czytania

Rezerwa jajnikowa – co to jest i jak wpływa na płodność?

Przez większość życia kobiecego organizm funkcjonuje według ściśle określonego programu. Z każdym miesiącem w jajnikach dojrzewa niewielka grupa pęcherzyków, z...

Ręka w rękawiczce trzyma głowicę ultrasonograficzną na brzuchu ciążowym i wykonuje USG płodu

12 min. czytania

Pierwsze badania prenatalne podczas ciąży – co warto wiedzieć?

Już na początku ciąży przyszli rodzice stają przed pytaniem, kiedy zgłosić się na pierwsze badania prenatalne. To moment, w którym...

nOvum

10 min. czytania

Niedoczynność tarczycy a ciąża – jak ważna jest prawidłowość?

Planując macierzyństwo większość z nas skupia się na diecie, suplementacji i zdrowym stylu życia. Niewiele kobiet zdaje sobie sprawę, jak...